Dziesięć specjalności Rzymu, które trzeba spróbować
1. Pasta alla carbonara

Kremowy sos, kawałki zrumienionego guanciale i wyraźny smak pecorino romano - tak wygląda jeden z najbardziej rozpoznawalnych rzymskich makaronów. Guanciale to dojrzewające podgardle wieprzowe. W połączeniu z jajkami, serem i świeżo mielonym pieprzem daje sos, który oblepia makaron.
W tradycyjnej wersji nie dodaje się śmietany. To jajka i ser odpowiadają za jego konsystencję. Na pierwszą próbę warto zamówić właśnie klasyczną carbonarę, bez dodatkowych składników.
2. Cacio e pepe

Pecorino romano i czarny pieprz wystarczają, by stworzyć jedno z najważniejszych dań rzymskiej kuchni. Cacio e pepe jest serowe, słone i pieprzne, a sos powinien równomiernie pokrywać makaron.
To propozycja dla tych, którzy chcą spróbować miejscowej specjalności bez mięsa. Krótka lista składników nie oznacza jednak łatwego przygotowania, połączenie sera z wodą z gotowania makaronu wymaga wprawy, żeby sos pozostał gładki.
3. Amatriciana

Tutaj do guanciale i pecorino dołączają pomidory. Ich kwaskowość równoważy tłusty, intensywny smak mięsa. Rzymską wersję dania często podaje się z bucatini, czyli grubym makaronem przypominającym spaghetti, z otworem biegnącym przez środek.
Amatriciana ma korzenie w Amatrice, ale na stałe weszła do kulinarnego repertuaru Rzymu. To dobry wybór, jeśli spośród miejscowych makaronów najbardziej kuszą cię te z czerwonym sosem.
4. Supplì

Chrupiąca panierka, ryż doprawiony sosem mięsnym i mozzarella w środku. Supplì ma podłużny kształt i najlepiej smakuje na gorąco, gdy ser jest jeszcze płynny.
Po rozłamaniu przekąski mozzarella ciągnie się między połówkami. Przypomina przewód dawnego telefonu, stąd określenie „al telefono”. Supplì sprawdzi się jako niewielka przekąska pomiędzy zwiedzaniem kolejnych części miasta.
5. Carciofi alla giudia

Karczoch otwarty jak kwiat, z przyrumienionymi, chrupiącymi liśćmi, to jedna z charakterystycznych specjalności kuchni żydowsko-rzymskiej. Warzywo oczyszcza się z twardych części i smaży w całości.
Charakterystyczne dla potrawy są kruche liście i delikatne wnętrze. Carciofi alla giudia trzeba jeść świeżo po przygotowaniu. Warto szukać ich w sezonie na karczochy, gdy warzywo jest jednym z głównych składników miejscowych jadłospisów.
6. Carciofi alla romana

Ten sam karczoch może smakować zupełnie inaczej. W wersji alla romana jest miękki, wilgotny i aromatyczny. Doprawia się go czosnkiem i mentuccią, ziołem o miętowym aromacie używanym w miejscowej kuchni.
Warzywa układa się główkami w dół i przygotowuje pod przykryciem z oliwą oraz niewielką ilością wody. Ta wersja pozwala docenić delikatne wnętrze karczocha i ziołowy smak. Jeśli masz okazję, spróbuj obu dań z karczocha.
7. Saltimbocca alla romana

Cienki plaster cielęciny, prosciutto i liść szałwii tworzą niewielką porcję mięsa, którą krótko smaży się na patelni. Białe wino dodane do sosu nadaje niepowtarzalny smak, a szałwia wnosi wyraźny ziołowy aromat.
Nazwa saltimbocca oznacza w przybliżeniu „wskakują do ust”. Choć pochodzenie potrawy jest przedmiotem dyskusji, należy ona do symboli rzymskiej gastronomii. Warto zamówić ją, gdy po kilku makaronowych posiłkach przychodzi ochota na coś innego.
8. Coda alla vaccinara

Ogon wołowy długo duszony z pomidorami i warzywami to przykład rzymskiej kuchni wykorzystującej mniej cenione części zwierzęcia. Ważną rolę odgrywa tu seler. Mięso powinno być tak miękkie, by łatwo odchodziło od kości.
Istnieją różne tradycyjne wersje tego dania. W jednej z nich pod koniec przygotowania dodaje się rodzynki, orzeszki piniowe i odrobinę gorzkiego kakao. To treściwy posiłek, na który warto przeznaczyć spokojny obiad lub kolację.
9. Pizza bianca con mortadella

Rzymska pizza bianca przypomina płaski wypiek piekarniczy, doprawiony oliwą i solą. Przekrojona i wypełniona cienkimi plasterkami mortadeli staje się prostą, sycącą przekąską.
Najlepiej trafić na świeżo upieczoną, jeszcze ciepłą porcję. Wtedy szczególnie dobrze czuć różnicę między pieczywem a miękką wędliną. To jedna z tych specjalności, dla których warto zajrzeć do piekarni podczas spaceru.
10. Maritozzo con la panna

Miękka, lekko słodka bułeczka z dużą porcją bitej śmietany zamyka listę. Maritozzo nacina się i wypełnia tak, że białe nadzienie jest widoczne już w witrynie kawiarni.
Klasyczna wersja con la panna jest podstawową wersją tego rzymskiego przysmaku. Można zjeść ją na śniadanie albo podczas przerwy w ciągu dnia. Dziś spotyka się także inne nadzienia, ale to śmietanowe pozostaje punktem odniesienia.
Lista została opracowana na podstawie oficjalnego portalu turystycznego miasta Turismo Roma. Wybór dziesięciu pozycji jest redakcyjny. Zdjecia stworzono z pomocą AI